Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.

Spotkanie nad morzem - streszczenie

równocześnie podziwiała ją za wewnętrzną siłę i radość pomimo tak wielkiego nieszczęścia. Pani Ada zaczęła martwic się o swoją podopieczną. Gdy Danusia uciekła na poddasze, aby pobyć sama usłyszała rozmowę pani Rudzkiej z Arturem, którzy rozmawiali właśnie na jej temat. Artur był zdania, że znajomość z Elzą wychodzi Danusi na dobre, ponieważ zaczyna dostrzegać również innych ludzi, a nie samą siebie. Danusia po długich przemyśleniach postanowiła powiedzieć cioci o chorobie Elzy.

„Pierwsze kłamstwo”

   Dziadek Elzy po rozmowie z panią Adą pozwolił dziewczynce odwiedzać Danusię. Dziewczynki spotykały się regularnie, Danusia opowiadała Elzie, jak wygląda morze, a Elza opowiadała o tym, czego nauczył ją pan profesor na temat nadmorskiej przyrody. Poprosiła koleżankę, aby mogła dotknąc palcami jej twarzy, a na koniec stwierdziła, że Danusia jest bardzo ładna. Danka skłamała, że Elza jest ładniejsza sprawiając jej swoimi słowami wielką radość.

„Roman nie miał racji”

   Danusia podczas każdego spotkania opisywała Elzie morze i przyrodę dookoła. Ta z kolei wykazywała się niesamowitym słuchem. Już z daleka potrafiła usłyszeć czyjeś kroki. Danusia opowiedziała koleżance o wyjeździe Artura i zaprosiła na obiad do pani Ady.

„Okręt tonie”

    Podczas niedzielnego obiadu Elza czuła się nieswojo. Po posiłku dziewczynki udały się do pokoju Danusi i bawiły się w statek. Gospodyni wcieliła się w rolę kapitana, Elza była pasażerką, a Smok jej synkiem. Bawiły się, że statek nagle tonie i przewróciły pomniejsze meble wzbudzając niepokój pani Ady, która natychmiast wbiegła do pokoju.

„Dobrze i źle”

   Pani Ada uzgodniła z Budziszami, że Elza będzie codziennie przychodziła do jej domu na obiady.
Pewnego dnia dziewczynki wybrały się do lasu na jagody. Elza wyznała, że zazdrości Danusi, że może się uczyć.